Piętnasta Niedziela Zwykła

14.07.2019r

Odpowiedzialność za prawo miłości

Bóg prosi każdego, kto spotkał się z Jego nauką, by prawo miłości dobrowolnie umieścił w swoim sercu. Tak szanuje wolność. Boże prawo moralne i religijne jawi się więc przed nami jako propozycja. Człowiek może je przyjąć i uczynić własnym lub odrzucić. Zanim jednak podejmie decyzję, winien wziąć za nią odpowiedzialność. Z szansy otrzymanej od Boga zostanie bowiem rozliczony.

Najdoskonalszym objawieniem miłości jest sam Jezus Chrystus. On ukazał nam, jak prawdziwa miłość Boga i ludzi ma wyglądać. On jest wzorem. Należy podejść blisko Niego i przekopiować prawa Jego serca w swoje. Takie jest zadanie ucznia. Może jedynie prosić Ducha Świętego, by w tym kopiowaniu mu pomógł.

Jezus wzywa nas do miłości nie tylko swoim przykładem, ale i swoim słowem. W Ewangelii jest zanotowany Jego opis pewnego wydarzenia, które miało miejsce na drodze z Jerozolimy do Jerycha. Jezus mówi o dwóch duchownych Starego Testamentu, którzy nie umieli kochać, którzy nie okazali miłosierdzia. Mówi też o Samarytaninie, który wiedział, co to miłość. To jego Jezus stawia jako pewien wzór, który można naśladować. Samarytanin zresztą ujawnia te same cechy miłosiernego serca, które posiadał Jezus.

Duchownym zabrakło odwagi oraz wyobraźni miłosierdzia. Widzieli poranionego, ale nie chcieli zatrzymywać się w okolicy, w której grasowali rozbójnicy. Nie umieli też dostrzec siebie w takiej sytuacji, w jakiej znajdował się poszkodowany. Wyobraźnia miłosierdzia polega bowiem na utożsamieniu siebie z potrzebującym pomocy. Jeśli to utożsamienie pojawi się w sercu, to człowiek zachowuje się dokładnie tak, jakby chciał, aby inni zachowali się wobec niego. Brak tej wyobraźni wyłącza mechanizm miłości na miarę siebie samego. WIĘCEJ >>>

 

 

Iz 66, 10-14c Radość ery mesjańskiej

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie. Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzyście się nad nią smucili.
Ażebyście ssać mogli aż do nasycenia z piersi jej pociech; ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą z pełnej piersi jej chwały.
To bowiem mówi Pan: «Oto skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów jak strumień wezbrany.
Ich niemowlęta będą noszone na rękach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy.
Na ten widok rozraduje się serce wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom».Oto Słowo Boże.

POSLUCHAJ


Kol 1, 15-20 Wszystko zostało stworzone przez Chrystusa i dla Niego

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Chrystus Jezus jest obrazem Boga niewidzialnego,
Pierworodnym wobec każdego stworzenia,
bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
Trony i Panowania, Zwierzchności i Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.
I On jest Głową Ciała, to jest Kościoła.
On jest Początkiem,
Pierworodnym spośród umarłych,
aby sam zyskał pierwszeństwo we wszystkim.
Zechciał bowiem Bóg, by w Nim zamieszkała cała Pełnia
i aby przez Niego i dla Niego znów pojednać wszystko z sobą:
i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach,
wprowadziwszy pokój przez Krew Jego krzyża. Oto Słowo Boże.

POSŁUCHAJ


Łk 10, 25-37 Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»
Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?»
On rzekł: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego».
Jezus rzekł do niego: «Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył».
Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?» Jezus, nawiązując do tego, rzekł:
«Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.
Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”.
Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?»
On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie».
Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie». Oto słowo Pańskie.

POSŁUCHAJ


ROZWAŻANIE

14 lipca

"Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?" On odpowiedział: "Ten, który mu okazał miłosierdzie." Łk 10, 37

Św. Franciszek mówił: głoście Ewangelię zawsze, a kiedy konieczne używajcie słów. Uczynkami miłosierdzia wobec duszy i ciała, bardziej skutecznie niż słowami, głosimy Ewangelię. Nasze świadectwo wiary staje się wtedy czytelne. Codziennie spotykamy wielu potrzebujących miłosierdzia. Okazywana im wrażliwość, a następnie konkretna i mądra pomoc słowem, czynem lub modlitwą najbardziej ewangelizują świat.
Komu ostatnio okazałem miłosierdzie słowem, czynem bądź modlitwą? Kto w moim najbliższym otoczeniu potrzebuję dziś pomocy?

POSŁUCHAJ

   źródło:

http://www.biblijni.pl/