Druga niedziela zwykła

20.01.2019r 

Maryja z Nazaretu żyła i oddychała posłuszeństwem Bogu. Taki był jeden z owoców Jej niepokalanego poczęcia. Skoro była pewna, że Jej Syn jest Synem Boga, uczestniczyła w Jego wychowaniu, wiedząc, że On idealnie wypełni wolę Ojca Niebieskiego. Początkowo, skoro wszedł w los dziecka, poznawał tę wolę pośrednio, przekazywali Mu ją Matka i św. Józef. Ale gdy miał dwanaście lat, pozostał w świątynnej szkole, nie mówiąc o tym rodzicom, aby później wyjaśnić im, że pełni wolę Ojca.

Maryja miała pewność, że Syn uczy nas pełnienia woli Ojca. To pozwala zrozumieć Jej słowa, które skierowała do służby w czasie wesela w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Jezus im rzekł: „Napełnijcie stągwie wodą”. Oni nie zastanawiali się, w jakim celu jest Mu potrzebna woda. Wykonali zadanie. Następne polecenie było równie jasne: „Zanieście gospodarzowi wesela”. Zanieśli. I dopiero wówczas poznali, w jakim misterium uczestniczyli, oraz to, że Jezus jest cudotwórcą.

Ta scena przypomina nam sekret mądrości chrześcijanina. Jest nim posłuszeństwo Ojcu Niebieskiemu. Tego uczy nas Matka Boża i tego uczy nas Chrystus.

Trzeba postawić sobie pytania: Kogo my słuchamy? Ludzi? Jakich ludzi? Posłusznych Bogu czy tylko mających stanowiska i siłę?

Czy zależy nam na opanowaniu sztuki posłuszeństwa Ojcu, jak to jest zaznaczone w modlitwie Ojcze nasz. Ile czasu i uwagi poświęcamy w naszym życiu, aby nauczyć się posłuszeństwa Ojcu? To decyduje o stopniu naszej mądrości. Obyśmy byli posłuszni jak owi słudzy na weselu w Kanie Galilejskiej.

ks. Edward STANIEK

 

 

 

 

Iz 62, 1-5 Jeruzalem odnajduje swojego Oblubieńca

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Przez wzgląd na Syjon nie umilknę, przez wzgląd na Jerozolimę nie spocznę, dopóki jej sprawiedliwość nie błyśnie jak zorza i zbawienie jej nie zapłonie jak pochodnia.
Wówczas narody ujrzą twą sprawiedliwość i chwałę twoją wszyscy królowie. I nazwą cię nowym imieniem, które usta Pana oznaczą.
Będziesz prześliczną koroną w rękach Pana, królewskim diademem w dłoni twego Boga.
Nie będą więcej mówić o tobie «Porzucona», o krainie twej już nie powiedzą «Spustoszona». Raczej cię nazwą «Moje w niej upodobanie», a krainę twoją «Poślubiona». Albowiem spodobałaś się Panu i twoja kraina otrzyma męża.
Bo jak młodzieniec poślubia dziewicę, tak twój Budowniczy ciebie poślubi, i jak oblubieniec weseli się z oblubienicy, tak Bóg twój tobą się rozraduje. Oto Słowo Boże.

POSŁUCHAJ >>


1 Kor 12, 4-11 Różne dary Ducha Świętego

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:
Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkim.
Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania przez tego samego Ducha, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków.
Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce.Oto Słowo Boże.

POSŁUCHAJ >>


J 2, 1-12 Pierwszy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej

Słowa Ewangelii według świętego Jana

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów.
A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».
Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Oni zaś zanieśli.
A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.Oto słowo pańskie

POSŁUCHAJ >>>


20 stycznia

"Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory."  J 2, 10

Wino jest symbolem radości życia. Weselnicy mogli do końca rozkoszować się trunkiem rozweselającym serce dzięki zapobiegliwej trosce Maryi. Matka Boża i Matka Kościoła troszczy się o radość życia w Duchu Świętym. Maryja wciąż troszczy się o Jezusa żyjącego w nas. Żywa, osobista relacja z Maryją otwiera nas szerzej na łaskę, uczy naśladować Jezusa i umacnia do wytrwania w cnocie.
Zaproś dziś Maryję na wesele swego życia.

POSŁUCHAJ >>> 

 

 
 
źródło:
http://www.biblijni.pl/